niedziela, 15 września 2013

Rozdział 4- Heh

-Możesz już iść?- zapytałam lekko się rumieniąc 
-Em.. Ja-jasne...- przygryzł dolną wargę
-Dzięki- puściłam mu oczko kiedy wychodził 
  Musiałam się ubrać więc popędziłam do mojego pokoju. Chwilę się zastanawiałam co ubrać i jak umalować ale efekt końcowy był cudowny(tak mi się wydaje)
Wydawało mi się że jest ciepło... Ale to inna historia. 
  Byłam gotowa a do spotkania z Harry'm ale zostało mi 30 minut więc poszłam coś zjeść. A na dole jak myślałam siedział Niall i zjadał się kanapką
-Elo Horan- przywitałam się wyciągając Nutellę 
-Hi Ely- mlasną
  Zaczęłam jeść przy czym całe usta i nos miałam w Nutelli(fujara ze mnie;))    
-Hehe Emi ubrudziłaś się- powiedział- Tu,tu i... Tutaj- wskazywał
-Heh dzięki- przewróciłam oczami
-Do usług- uśmiechnął się i wyszedł 
  Spojrzałam na zegarek zostało mi 10 minut więc postanowiłam coś napisać na Fb i tt mniej-więcej to ,,Yeah mam spotkanie z Harry'm w parku już się cieszę oxox"           
  Nie minęło 5 minut a do moich uszu dobiegł stukot ,,Pewnie Hazz"- pomyślałam i się nie myliłam. Poprawiłam włosy i ruszyłam w stronę drzwi od mojego pokoju. Moim oczom ukazał się taki Harry
(Sorki miałam tylko wampira)
-Witaj Emily- uśmiechnął się szarmancko 
-Witaj Haroldzie- dałam mu całusa w policzek
-Idziemy?- zapytał podając mi dłoń
-Oczywiście- chwyciłam ją i pewnym krokiem ruszyłam w stronę schodów...
---------------------------------------------------------------------------------
Elo ten rozdział był taki krótki bo to dopiero pierwsza część... 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz